10 February 2015

cel osiągnięty!


Nadal nie mogę w to uwierzyć. Do dzisiaj trwał etap głosowania na Blog Roku, moje nerwy tuż przed ostatecznymi wynikami były nie do opisania, ale... udało się! Jestem na 2 miejscu (na 1 są dwie inne blogerki z jednakową ilością głosów). Uzyskałam dokładnie 218 głosów, nie spodziewałam się takiej liczby! Jestem Wam niesamowicie wdzięczna za każdego smsa, którego na mnie wysłaliście. Bez Was mogłabym tylko pomarzyć o znalezieniu się w tej czołówce. Nie wiem czy pojadę na galę, blogi wybierze Margaret, więc nie możemy mieć na to już żadnego wpływu, ale już teraz czuję się wygrana. Nie będę mówić oczywiście, że nie chciałabym pojechać na galę, bo jest to jedno z moich największych marzeń. Chciałam podziękować Wam za to co dla mnie zrobiliście, wiedziałam, że damy radę!
bluza - tutaj

Niedługo na blogu pojawi się haul ze sklepów internetowych, więc czekajcie! Plus, chciałabym, abyście w komentarzach zadawali mi pytania do Q&A, chciałabym nagrać taki filmik jeszcze w czasie ferii. :) Pytajcie o co tylko chcecie! Począwszy od bloga, przez fotografię, po różne inne sprawy. :D
I dziękuję za 1400 obserwatorów! Jak ta liczba szybko wzrasta!

6 February 2015

ulubieńcy stycznia

 Trochę spóźniłam się z tym postem, bo mamy już luty, ale na szczęście dopiero początek. Chciałam nagrać filmik, ponieważ ja ulubieńców wolę oglądać, ale tych rzeczy w tym miesiącu było bardzo mało, bo zaledwie dwie + kilka piosenek. Zacznę może od książki. Pewnie każdy już ją zna, ponieważ jakiś czas temu była ona bardzo popularna. Mowa oczywiście o dziele Demi Lovato "Bądź swoją siłą przez 365 dni w roku". Demi przeszła w życiu więcej niż ktokolwiek inny. Zmagała się z anoreksją, bulimią, samoagresją... Mimo wszystko poradziła sobie z problemami i teraz chce pomagać innym. Daje siłę wielu osobom na całym świecie, między innymi tą książką.
Każdy dzień ma swój osobny cytat i notatkę, która ma za zadanie nas motywować i uczy pozytywnego patrzenia na świat. Mi również w pewien sposób dała do myślenia, mogę polecić ją każdemu, bez względu na to czy jest fanem Demi, czy też nie.
Kolejną rzeczą, której używałam przez caały czas w tym miesiącu są perfumy 'Daisy dream' Marca Jacobsa. Dostałam je na święta i jest to w stu procentach trafiony prezent! Zapach ten spodobał mi się już, gdy pierwszy raz powąchałam go w sklepie, ale wtedy nie mogłam pozwolić sobie na jego kupno. Ujął mnie on swoim kwiatowo-owocowym, ale wcale nie takim delikatnym zapachem. Jest to zdecydowanie mój wielki ulubieniec, nie zamieniłabym go na żadne inne perfumy!
Kolejnymi ulubieńcami tego miesiąca są piosenki. Męczyłam je cały czas, dzień w dzień i muszę powiedzieć, że do tej pory nie mam ich dość. Zwłaszcza pierwszej, którą pokochałam już w czerwcu i do tej pory nie mam dość.


To by było na tyle z mojej strony! A Wy macie jakiś swoich styczniowych ulubieńców?

Przypominam o głosowaniu w konkursie Blog Roku! Aktualnie spadłam na 5 miejsce, więc nadal potrzebuję Waszych głosów. Wystarczy sms o treści D11139 na numer 7122. Za każdy głos jeszcze raz bardzo dziękuję. ♥

4 February 2015

Głosowanie na bloga roku rozpoczęte!

Jak pewnie większość z Was już wie, biorę udział w konkursie na bloga roku 2014. Od wczoraj można już głosować na swoje ulubione blogi i jestem pozytywnie zaskoczona, bo aktualnie zajmuję 3 miejsce według liczby głosów, więc wow! Nie sądziłam, że mój blog zdobędzie aż takie poparcie.
Jeśli jednak ktoś z Was nie zagłosował, a czyta i lubi mojego bloga może cały czas oddać swój głos właśnie na mnie! Będzie mi bardzo, bardzo miło. Wystarczy wysłać sms o treści D11139 pod numer 7122. Jeden sms kosztuje tylko 1,23, a dochód z nich zostanie przekazany dla fundacji Dzieci Niczyje, więc oprócz pomocy blogerom pomagacie też dzieciom.
Z jednego numeru można oddać tylko jeden głos, więc jeżeli zależy Wam, abym pojechała na galę możecie wysyłać też sms z telefonów rodziców, dziadków lub poprosić znajomych. Dla mnie ta gala to spełnienie marzeń, naprawdę.

koszulka - tutaj | marynarka - tutaj | zegarek - tutaj

Wszystko zależy od Was! ♥

2 February 2015

album

W obecnych czasach niewiele osób posiada albumy ze zdjęciami. Każde fotografie jakie wykonamy są zapisywane zazwyczaj na komputerze i tak już tam zostają. Jestem tego wielką przeciwniczką, to znaczy, wiadomo, że nikt nie da rady wywołać wszystkich zdjęć jakie kiedykolwiek zrobił, ale moim zdaniem naprawdę warto od czasu tradycyjnie je wydrukować. To świetna pamiątka. Wybierając zdjęcia do tego albumu kierowałam się różnymi wspomnieniami, oczywiście samymi dobrymi. Teraz patrząc na nie mogę powspominać wszystko co działo się przez ostatni czas. 

W tym albumie nie mam żadnych rodzinnych zdjęć, wszystkie są z moimi przyjaciółmi i znajomymi. Dodatkowo wklejałam je chronologicznie, i powiem Wam, że z tym było najwięcej zamieszania. Na początku ułożyłam je tak 'na oko', ale jestem perfekcjonistką i nie dawało mi to spokoju, haha. W końcu zdecydowałam się odkleić je i przykleić od nowa, wtedy sprawdzałam dokładną datę wykonania każdego zdjęcia. Pomęczyłam się z tym trochę, ale mam chociaż satysfakcję, że album wygląda właśnie tak jak chciałam! Muszę jeszcze wywołać kilka zdjęć, bo zostało mi parę wolnych kartek. Myślałam, że te zajmą całe miejsce. Chciałam, aby ten album był wspomnieniem roku 2014, jedynie na początku znajduje się kilka zdjęć z poprzednich lat.

Podzielacie moje zdanie, też podoba Wam się pomysł takiego albumu? Czy może wolicie zapisywać po prostu zdjęcia na dysku komputera? 

Miłego wieczoru!♥