Szczerze mówiąc już nie mogłam doczekać się kiedy będę mogła napisać coś na blogu! Ostatnimi czasy (czytaj zeszły tydzień) nie miałam kompletnie czasu. Niestety, to był tylko początek. W tym tygodniu będzie sto razy gorzej i nie, nie przesadzam. W każdy dzień będę miała kartkówkę. A jak nie kartkówkę to klasówkę. A jak nie klasówkę to diagnozę. A jak nie diagnozę to sprawdzian dyrektorski. Do tego dochodzą niezapowiedziane kartkówki i pytanie praktycznie z każdego przedmiotu, a jeśli w dzień mam ich po 7... To oznacza całe popołudnie nauki. Dodatkowo występuję w przedstawieniu na dzień nauczyciela i codziennie będą próby, zazwyczaj trwające do 16. Definitywnie mam dość. Ale nauczyciele i tak powiedzą, że w domu tylko się obijamy. Och, zapomniałam dodać, że ciągle muszę chodzić do kościoła, bo za rok mam bierzmowanie. A wolnego czasu ile? Zero.
Ironią losu jest to, że od dzisiaj poprawia się pogoda i w tym tak zabieganym tygodniu będzie śliczne słoneczko na dworze. Czasem mam ochotę olać te lekcje i wyjść chociaż na trochę. Ale nie chcę robić sobie zaległości na później, bo wiem, że będę tego żałować. Ma-sa-kra. Po miesiącu mam serdecznie dość tej szkoły. Nie mogę się doczekać grudnia!
~~
No, ale w każdym razie, nie weszłam tu by tylko marudzić, ale nie byłabym sobą, gdybym tego powyżej nie napisała. W dzisiejszym poście chciałam Wam pokazać moje sweterki. Uwielbiam je w każdej postaci: grubsze, cieniutkie, rozpinane, kolorowe, szare, z napisami. Są wprost idealne na jesień, no i pasują do wszystkiego. :D
Kupiony rok temu w House.
Ten jest z kolei bardzo cieplutki, a mam go z Mango.
Reserved
Również ciepły, chociaż te dziurki mnie denerwują, bo powietrze przez nie przechodzi i zimno się robi. XD Mam go z Reportera.
Niby to bluza, ale pasowała mi do tego posta, więc postanowiłam dodać jej zdjęcie, zwłaszcza, że ma piękny kwiatowy motyw. Również mam ją z Mango.
Ten dostałam kiedyś od mamy, więc nie pamiętam z jakiego sklepu jest.
No i ostatni. W sumie najnowszy, bo mam go od wczoraj i już jest jednym z moich ulubionych! Nie mam jego zdjęcia na wieszaku, więc nie widać go całego. Na dole ma rozcięcie i z tyłu jest troszkę dłuższy. I też ma śliczny kwiatowy motyw, uwielbiam takie! ♥
To by było tyle w dzisiejszej notce, kiedy następna tego nie wiem, postaram się dodać coś jak najszybciej będę mogła.
Czekam na komentarze, piszcie co tam u Was w szkole :> Macie też taką fazę na sweterki jak ja? :D
Aaa, post dedykuję Laurze! :)))
EDIT
wybaczcie mi niewyprasowane ubrania na zdjęciach, następnym razem już doprowadzę je do porządku przed zdjęciami XD





















