Od dłuższego czasu nie miałam pomysłu na jakiekolwiek posty, wszystko wydawało mi się nudne, a teraz na każdy dzień do końca tygodnia mam zaplanowaną jedną notkę, więc o ile czas mi na to pozwoli, codziennie będziecie mogli przeczytać tu coś nowego! No i muszę się w końcu zmobilizować i nagrać coś, bo planuję to od baardzo dawna, ale ciągle odkładam i do teraz nic nie mam.
~
Wczoraj moja już dość pokaźna kolekcja butów została wzbogacona o kolejne, których zakup miałam zaplanowany od zeszłego roku. Są to martensy. Co do koloru, nie mogłam się zdecydować. Bardzo chciałam białe, ale w sklepie były również fioletowe, które jednak wygrały i to je kupiłam. Nie muszę chyba pisać, że są przepiękne! Ale również bardzo wygodne. Od zakupu cały czas chodziłam w nich po domu, co z resztą mam w zwyczaju z każdymi nowymi butami, ale dzisiaj byłam w nich na dworze i nie mam nic do zarzucenia :D Na pewno kupię jeszcze nie jedne, zwłaszcza jeden kolor, ale to dopiero na wiosnę, póki co te w zupełności mi wystarczą.
Ostatnie zdjęcie pochodzi z dzisiejszej sesji, która będzie opublikowana tutaj jutro, także czekajcie ^^ Cóż, martensy nie należą do najtańszych butów, ale opinie osób, które posiadają je już dłuższy czas są pozytywne. Mam nadzieję, że u mnie wytrzymają jak najdłużej :D
POZDROWIENIA DLA PIOTRA!
Macie albo chcecie mieć martensy? Podobają Wam się?










